Sposoby na intensywny porost i jak ja będę to robiła

Od aktualizacji włosowej na moim blogu minęło dobre kilka miesięcy i moje włosy wiele się zmieniły,zaliczyłam dwie wizyty u fryzjera i tym samym pozbyłam się około 7-8 cm i własnie z racji tego przyszedł mi do głowy ten post ,o tym jak przyspieszyć porost i jak ja to będę robić w najbliższym czasie bo nawet pisząc tego posta mam na głowie maskę z ćwiartką drożdży a po zmyciu jeszcze użyje wcierki do włosów :)



                            Sposoby na szybszy porost włosów


Chociaż każdej z nas w innym tempie rosną włosy niekiedy jest to 2 cm na miesiąc a czasami tylko 0,5 cm  ale zawsze możemy spróbować trochę oszukać naturę i przyspieszyć wzrost włosów


1. Drożdże

Mój ukochany sposób na szybszy wzrost moich włosów,mieszam maskę z ćwiartką opakowania drożdży i to nakładam na włosy i skórę głowy ,pod czepek i pod turban .Taka mieszanka nie tylko przyspiesza porost ale także zwiększa objętość i poprawia wygląd moich loków


2.Wcierki

Aktualnie używam serum Babuszki z chili na ,ale czeka na mnie jeszcze tonik przeciw wypadaniu który kiedyś spowodował u mnie masa baby hair i szybszy porost,
Używanie wcierek pomoże nam nie tylko przyspieszyć porost ale także poprawi stan naszej skóry głowy i spowoduje wyrośniecie baby hair.

3.Masaż

O zbawiennym działaniu masażu skalpu napisze jeszcze w osobnym poście ,ale nie wystarczy tylko nałożenie wcierki ale równie ważne jest wmasowanie jej w skórę ,tym własnie sposobem pobudzamy nasze cebulki ,oczywiście musimy to robić delikatnie opuszkami palców.

4.Olejki

Ja co prawda jeszcze nie znalazłam takiego olejku który znacząco wpłynął na porost moich włosów ale w planach mam wypróbowanie olejku łopianowego.Może wy możecie jeszcze polecić jakiś olej ? 

Oczywiście pomogą nam również wszelkiego rodzaju maski,odżywki.Ja od siebie mogę polecić słynną rosyjską maskę drożdżową ,ale porzuciłam ją na rzecz domowej roboty maski drożdżowej,która według mnie działa jeszcze lepiej niż kupna.
Kiedyś używałam własnej roboty wcierki z rzepy ale nie było rezultatów może kiedyś ja powtórzę. 


Mój plan przyspieszania porostu będzie trwał do 25 marca kiedy to obchodzę urodziny,zobaczymy na ile mój plan będzie efektywny.Zdjęcie moich aktualnych włosów po wizycie u fryzjera będzie w najbliższej aktualizacji pod koniec miesiąca.O wszystkich zmianach będę was informować :)

Życzę Wam miłego dnia,buziaki:)



5 komentarzy:

  1. Ja kiedyś przechodziłam kurację drożdżową i po niej widziałam największe efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia. moje włosy rosną dość szybko ale przez to, że są kręcone prawie w ogole nie widać przyrostu.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie najlepiej działało częste podcinanie włosów. Mało, ale często, co 3 miesiące podciąć odrobinę końcówki. Potem włosy rosną jak szalone. Moje to aż nazbyt szybko, tyle tylko, że cienkie są...

    Pozdrawiam i życzę Szczęścia w Nowym Roku 2016! :)
    (więcej życzeń u nas w blogu, więc się nie rozpisuję ;))
    Monika

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Vegan curly hair , Blogger